Innenweltkosmos / Wewnątrziemskosmos, 2010; akryl, płótno na płycie, 60 x 60 cm
Cyrus Teed > http://www.youtube.com/watch?v=Wn0O_4ihADM
Najsłynniejszym propagatorem tego modelu Wszechświata był Cyrus Teed. Podobne wierzenia istniały wcześniej, u ludów prekolumbijskiej Ameryki.
Po krótce: Nasza planeta jest rosnącym organizmem w rodzaju jajka lub żywej komórki. Wbrew pozorom żyjemy na wewnętrznej stronie skorupki (to tłumaczy min takie zjawiska jak fatamorgana). Przez jakieś eliptyczne zakrzywienia światła, z dużej wysokości Ziemia wydaje się kulą, a jej jądro bierzemy za “kosmos”. Kosmos obraca się wokół własnej osi, tak jak i małe Słońce z planetami wokół centrum - mamy dzień i noc. Księżyc też jest malutki (dlatego amerykanie sfałszowali lądowania na nim).
Zewnętrzna powierzchnia Ziemi jest skorupą pokrytą kraterami, jak inne planety które sfotografowano. Z tego powodu nie odkryto bogactwa życia na planetach! Trzeba szukać go w środku “jajka”, a nie na skorupce.
Terra wraz z jej kosmicznym jądrem krąży w środku innej planety, ta planeta znowu w środku innej i tak w nieskończoność. Wraz z odległością od powierzchni Ziemi maleją odległości i wymiary ciał, tak, że zbliżając się do środka naszego “jądra-wszechświata” pojazd maleje i odległość jaką będzie pokonywać w jednostce czasu lecąc z tą samą prędkością, także. Bliżej galaktyki prędkość maleje, a przy centrum równa się zeru dzięki odpychaniu grawitacyjnemu jądra. Z tego powodu dotarcie tam jest niemożliwe…