Waldemar Borowski

http://www.touchofart.eu/en/Waldemar-Borowski/

Waldek Borowski graduated from the Warsaw Academy of Fine Arts, studying graphic (prof. Rafał Strent) and painting (prof. Adam Styka). His artistic work includes allegories, paradoxes and relates to holographic paradigm and Russian esoterics.
His paintings illustrated themes of shamanism in the film: "The Pharmacratic Inquisition" (2007, USA).

INDIVIDUAL EXHIBITIONS:
2011: OBEcność preSENce, TAB & Novotel Garden Gallery, Warsaw
2011: Esoteric Painting, Art Salon, Wesoła
2010: Inner Cosmos, van Golik Gallery, Warsaw
2007: Shamanism, Infoshop, Warsaw
2006: Diploma exhibition, Academy of Fine Arts, Warsaw

CHOSEN JOINT EXHIBITIONS:
2011: Art Now, European Parliament, Brussels
2011: Natale di Roma, Cascina Farsetti, Rome
2011: Animalis II, MM Gallery, Chorzów
2011: The Night Is Ours, van Golik Gallery, Warsaw
2011: So close to heavens, van Golik Gallery, Warsaw
2011: DAP Gallery, Warsaw
2011: The Beasts, van Golik Gallery, Warsaw
2011: Aviator II, Novotel Airport, Warsaw
2011: Lufcik Gallery, Warsaw
2010: 022 Gallery, Warsaw
2010: Illustra(c)tion, Contemporary Art Gallery (GSW) , Opole
2010: OWZPAP, Torwar, Warsaw
2010: Museum of the Night, van Golik Gallery, Warsaw
2010: Club 55, Warsaw
2009: Night Of Artists, van Golik Gallery, Warsaw
2008: Festival of Polish Art in Scotland, Edinburgh
2004: 100th Anniversary of Academy of Fine Arts in Warsaw
2004: Young Creators Gallery (MDK), Warsaw
2004: Grażyna Kulczyk Gallery, Poznan
Innenweltkosmos / Wewnątrziemskosmos, 2010; akryl, płótno na płycie, 60 x 60 cm

Cyrus Teed > http://www.youtube.com/watch?v=Wn0O_4ihADMNajsłynniejszym propagatorem tego modelu Wszechświata był Cyrus Teed. Podobne wierzenia istniały wcześniej, u ludów prekolumbijskiej Ameryki.Po krótce: Nasza planeta jest rosnącym organizmem w rodzaju jajka lub żywej komórki. Wbrew pozorom żyjemy na wewnętrznej stronie skorupki (to tłumaczy min takie zjawiska jak fatamorgana). Przez jakieś eliptyczne zakrzywienia światła, z dużej wysokości Ziemia wydaje się kulą, a jej jądro bierzemy za “kosmos”. Kosmos obraca się wokół własnej osi, tak jak i małe Słońce z planetami wokół centrum - mamy dzień i noc. Księżyc też jest malutki (dlatego amerykanie sfałszowali lądowania na nim).Zewnętrzna powierzchnia Ziemi jest skorupą pokrytą kraterami, jak inne planety które sfotografowano. Z tego powodu nie odkryto bogactwa życia na planetach! Trzeba szukać go w środku “jajka”, a nie na skorupce.Terra wraz z jej kosmicznym jądrem krąży w środku innej planety, ta planeta znowu w środku innej i tak w nieskończoność. Wraz z odległością od powierzchni Ziemi maleją odległości i wymiary ciał, tak, że zbliżając się do środka naszego “jądra-wszechświata” pojazd maleje i odległość jaką będzie pokonywać w jednostce czasu lecąc z tą samą prędkością, także. Bliżej galaktyki prędkość maleje, a przy centrum równa się zeru dzięki odpychaniu grawitacyjnemu jądra. Z tego powodu dotarcie tam jest niemożliwe…

Innenweltkosmos / Wewnątrziemskosmos, 2010; akryl, płótno na płycie, 60 x 60 cm

Cyrus Teed > http://www.youtube.com/watch?v=Wn0O_4ihADM

Najsłynniejszym propagatorem tego modelu Wszechświata był Cyrus Teed. Podobne wierzenia istniały wcześniej, u ludów prekolumbijskiej Ameryki.

Po krótce: Nasza planeta jest rosnącym organizmem w rodzaju jajka lub żywej komórki. Wbrew pozorom żyjemy na wewnętrznej stronie skorupki (to tłumaczy min takie zjawiska jak fatamorgana). Przez jakieś eliptyczne zakrzywienia światła, z dużej wysokości Ziemia wydaje się kulą, a jej jądro bierzemy za “kosmos”. Kosmos obraca się wokół własnej osi, tak jak i małe Słońce z planetami wokół centrum - mamy dzień i noc. Księżyc też jest malutki (dlatego amerykanie sfałszowali lądowania na nim).

Zewnętrzna powierzchnia Ziemi jest skorupą pokrytą kraterami, jak inne planety które sfotografowano. Z tego powodu nie odkryto bogactwa życia na planetach! Trzeba szukać go w środku “jajka”, a nie na skorupce.

Terra wraz z jej kosmicznym jądrem krąży w środku innej planety, ta planeta znowu w środku innej i tak w nieskończoność. Wraz z odległością od powierzchni Ziemi maleją odległości i wymiary ciał, tak, że zbliżając się do środka naszego “jądra-wszechświata” pojazd maleje i odległość jaką będzie pokonywać w jednostce czasu lecąc z tą samą prędkością, także. Bliżej galaktyki prędkość maleje, a przy centrum równa się zeru dzięki odpychaniu grawitacyjnemu jądra. Z tego powodu dotarcie tam jest niemożliwe…